W dniu 24 kwietnia br. uczniowie z klasy 8a oglądali wystawę prac, głównie gobelinów Marii Gostylli-Pachuckiej. Gobelin to ręcznie tkana, jednostronna tkanina dekoracyjna (tapiseria) o charakterze obrazu, tworzona z wełnianych i jedwabnych nici. Przedstawia motywy figuralne, historyczne, mitologiczne lub roślinne. Nazwa pochodzi od francuskiej rodziny farbiarzy Gobelin, a klasyczne gobeliny to tkaniny ozdobne. Przypomina malowidło, jest gęsty i ciężki. Tradycyjnie służy jako ozdobny dywan ścienny, ale współcześnie panele gobelinowe wykorzystuje się także jako trwałe materiały obiciowe (tapicerskie) lub dekoracyjne zasłony. Powstaje poprzez krzyżowe splatanie nici na krosnach pionowych lub poziomych, co pozwala uzyskać subtelne przejścia barw. Gobeliny znane były już w starożytnym Egipcie, a w Polsce najbardziej znane są arrasy wawelskie. Nauczyciel bibliotekarz przybliżył młodzieży biografię artystki, ponieważ życiorys Marii Gostylli-Pachuckiej mógłby śmiało posłużyć za scenariusz do filmu. Urodziła się w 1934 roku w Sokolu nad Bugiem, pochodzi z kresów. Będąc jeszcze dzieckiem, została wywieziona ze swoją rodziną na Sybir, gdzie spędziła sześć długich lat. To tam zaczęła się jej artystyczna podróż, która kontynuuje po dziś dzień. – „Chłopcy przynosili kawałki białej kory brzozy i prosili, żebym coś narysowała. Rysowałam węglem ze spalonych patyczków, a kolory robiłam z kwiatów, bo przecież tam nie było kredek, ani farb”. Po powrocie do Polski rozpoczęła naukę gry na fortepianie, a w roku 1955, po długiej edukacji muzycznej, uzyskała dyplom II stopnia. Jest również absolwentką wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artystka brała udział w ponad 200 wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą, a jej prace znajdują się w prywatnych kolekcjach, świątyniach oraz w instytucjach, w tym w Muzeach Watykańskim. Uprawia malarstwo akwarelowe i olejne, rysunek, ale najbardziej upodobała sobie tkactwo. W latach 1972-1989 należała do wrocławskiej grupy „10 razy tak”, a od 1990 roku uczestniczy w działaniach zespołu tkaczek francuskich „Fil en main” (nitka w ręce). W 1994 jako jedyna Polka uczestniczy w I Międzynarodowym Festiwalu Tkaniny we Francji. Swoje prace prezentowała na ponad 150 wystawach krajowych i zagranicznych (m.in. w Niemczech, Holandii, Austrii, Francji). W Złotowie Artystka prezentuje kolekcję gobelinów zatytułowaną „ Moje katedry” oraz dodatkowo akwarele (motywy kwiatowe). To nieprawdopodobne, że pani Maria cały czas jest aktywna i nadal tworzy. Z czasem głównym obszarem działalności Marii Gostylli-Pachuckiej stała się tkanina artystyczna. Gobelin, w którym się wyspecjalizowała, łączy w sobie malarskość z kunsztem warsztatowym wymagającym niezwykłej cierpliwości i wyobraźni. Jej tkaniny wyróżniają się wyrazistą, bogatą kolorystyką oraz świadomym wykorzystaniem struktury przędzy wełnianej. Na wystawie w Swarzędzkim Centrum Historii i Sztuki można obejrzeć jej dzieła, które powstały po wizycie w jaskini Lascaux we Francji, gdzie odkryto malunki naskalne sprzed 15-17 tysięcy. To właśnie one stały się inspiracją do stworzenia monumentalnej i unikalnej w skali światowej kolekcji. Prace Marii Gostylli-Pachuckiej są znane na całym świecie. Warto dodać, że artystka z Puszczykowa za swoją działalność artystyczną została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi oraz otrzymała miano Zasłużonego Działacza Kultury. „Pracować, tworzyć, dzielić się” – takie motto przyświeca Marii Gostylli. Wyjście do na wystawę jest częścią projektu bibliotecznego pt. "Kultura na wynos".