W naszym szkolnym laboratorium znowu zrobiło się… kolorowo. Tym razem uczniowie klas pierwszych zamienili się w prawdziwych naukowców i artystów jednocześnie. Na warsztat wzięliśmy naturalne barwniki – a dokładniej: wszystko to, co można rozgnieść, wymieszać i zamienić w farbę!
Na stołach pojawiły się moździerze, a w nich – rośliny, przyprawy i inne naturalne składniki. Uczniowie z zapałem ucierali, mieszali i obserwowali, jak z pozornie zwyczajnych rzeczy powstają intensywne kolory. Było trochę jak w kuchni… ale zdecydowanie bardziej naukowo (i na szczęście bez konieczności zmywania naczyń po obiedzie).
Przy okazji dowiedzieliśmy się, skąd właściwie biorą się kolory i dlaczego je widzimy. Okazało się, że światło i nasze oczy współpracują lepiej niż niejeden duet muzyczny! Uczniowie poznali tajemnice odbijania światła i przekonali się, że to właśnie dzięki temu możemy cieszyć się bogactwem barw.
Największą frajdą było jednak tworzenie własnych farb. Każdy uczeń przygotował dwa kolory, które mógł zabrać do domu – więc jeśli nagle w Waszych domach pojawiły się tajemnicze odcienie zieleni, czerwieni czy żółci… już wiecie, skąd się wzięły!
Laboratorium znów udowodniło, że nauka to nie tylko teoria, ale też świetna zabawa. A kto wie – może wśród naszych pierwszaków rośnie przyszły chemik, artysta… albo producent ekologicznych farb?
